W ostatnią sobotę miałam przyjemność zrobić sesję plenerową Joli i jej córkom: Dominice, Alicji i maleńkiej Poli.

Dziewczyny są cudowne i choć były trochę stremowane obecnością aparatu, który ciągle w nie celował, to efekty naszej wspólnej pracy mnie zachwyciły. Na pewno jeszcze nie raz spotkam się z nimi.

Zobaczcie sami:

 

  


Archiwum