Jedno z moich noworocznych postanowień - wrócić do fotografowania codzienności mojej rodzinki :)

Sporo zdjęć robionych wieczorową porą, na szybko, kiedy nagle mi się przypominało "ZDJĘCIE NIE ZROBIONE!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!" :)

Niektóre kadry bardziej przemyślane, inne to złapane momenty - dąsy mojego synka, jego wpatrywanie się z podziwem w starszą siostrę, jakieś smutki, śpiewanie piosenek - te najbardziej lubię. Takie prawdziwe. Takie nasze.

 


Archiwum