Drugi miesiąc wakacji za nami...

...spędzanie całych dni u dziadków, wycieczki rowerowe, wieczorne spacery wzdłuż rzeki, radość i beztroska...

Niestety, laba się skończyła. Dziś, kiedy to piszę, maluchy siedzą w przedszkolu, a za oknem pochmurno i pada deszcz.

Już odliczamy dni do kolejnych wakacji :)

 


Archiwum